PRZYSŁOWIA INFORMATYKÓW:
- Komu w drogę temu laptop.
- Co dwie kopie to nie jedna.
- Jeden Celeron komputera nie czyni.
- Dobry programista wiesza się razem ze swoim programem.
- Co wolno Adminowi, to nie Użytkownikowi.
- Mądry Polak po errorze.
- Jak trwoga, to do serwisu.

 

Był sobie raz młody człowiek, który obiecał zostać wielkim pisarzem. Mówił:
- Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!
Teraz pracuje dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.

 

• Do sklepu komputerowego wchodzi wściekły klient niosąc pudełko z programem. Mówi: - Tego programu nie da się nawet załadować do systemu!
- Może ma pan uszkodzony egzemplarz, proszę pokazać co się dzieje.
Klient otwiera pudełko i wysypuje z niego stos dyskietek. Wszystkie rozwalone, plastik osobno, krążki osobno... Na koniec z pudełka wypada wyraźnie używana instrukcja. Otwiera się w mocno wygniecionym miejscu.
- No – mówi klient - wyraźnie pisze, aby włożyć kolejno jedenaście dyskietek. Próbowałem kilkanaście razy nie wejdzie więcej niż siedem...

 

Wraca informatyk do domu, patrzy, a żona leży goła w łóżku z jakimś obcym facetem. A oczy u nich jakieś takie chytre. Rzuca się do komputera, patrzy i rzeczywiście: zmienili hasło...

 

X
Loading